Nie było tak źle .
Zdecydowałam się spotkać z Bartkiem . Napisałam do niego i spotkaliśmy się w parku , w ogrodzie Saskim . Powiedziałam mu co czuję i ucieszyło mnie , że mnie zrozumiał . Nie wściekł się , nie krzyczał ani nic takiego , nawet mnie przeprosił za to jak się zachował miesiąc temu .! Jejku to już miesiąc minął ...
Zmartwiło mnie tylko to co powiedział na koniec . Powiedział , że wszystko rozumie , i że chce mi pokazać , że się zmienił i da mi tyle czasu ile potrzebuję , i że będzie na mnie czekał cierpliwie . Próbowałam mu powiedzieć , żeby na mnie nie czekał ale chyba nie bardzo to do niego nie docierało . Może z czasem zrozumie .
Zawsze będzie dla mnie bardzo ważny i myślę , że zawsze będę go na swój sposób kochać , mam nadzieję że znajdzie kogoś z kim będzie szczęśliwy . ^ ^
Cieszę się , że się spotkaliśmy , niepotrzebnie się tego obawiałam .!
Co innego Dawid . Kolejny sms : " Czemu się nie odzywasz ? O co Ci chodzi ? "
Przejdę się do niego jutro albo po jutrze ...
Blow the candles out
Looks like a solo tonight
I’m beginning to see the light
Dobrze po długiej nieobecności w internecie doweidzieć się że Bartek nie jest taki straszny !!!!!! <3 <3 <3 a co do Dawida !!!!! Musisz z nim pogadać może wytłumaczy Ci dlaczego nie poweidział Ci o tej dziewczynie nie moge uwiezyć że on ma dziewczynę . Czuje się trochę oszukana a co dopiero TY !!!!!!!! Trzymaj się gorąco kochana <3 <3 <3 <3 <3
OdpowiedzUsuń