Nie wiem już co mam robić ...
Czuję się taka bezradna ...
Najchętniej to bym wlazła do łóżka i nie wychodziła z niego do końca dnia ...
Przyłapałam Bartka na czytaniu moich smsów ... Wyszłam na chwilę do kuchni i jak wróciłam to zobaczyłam , że przegląda moje wiadomości ... Co tam szukał .? Nie trudno się domyśleć .., sprawdzał czy czasem nie piszę z jakimś innym ... Sprawdzał czy go nie zdradzam ...
Pokłóciliśmy się o to i kazałam mu wyjść ...
Nie wiem już co mam robić ...
Tak bardzo mam dość tej jego zazdrości .!
To nie jest normalne . Oczywiście , że to nie jest normalne .
Chyba dłużej tak nie wytrzymam ...
But I’m only human
And I bleed when I fall down
I’m only human
And I crash and I break down
Your words in my head, knives in my heart
You build me up and then I fall apart
'Cause I’m only human...
piątek, 29 maja 2015
wtorek, 19 maja 2015
uma .
W czwartek idziemy razem z Bartkiem , Kamilą i Michałem do kina na drugą część Avengersów .!
Nie mogę się doczekać , uwielbiam ten film .! < 3
W końcu trochę odpocznę od stresu związanego ze zbliżającą się sesją ...
Mam nadzieję , że w tym semestrze też wszystko pójdzie gładko jak ostatnio ^ ^
.
.
I can move mountains
I can work a miracle, work a miracle
Oh, oh, keep you like an oath
May nothing but death do us apart
Nie mogę się doczekać , uwielbiam ten film .! < 3
W końcu trochę odpocznę od stresu związanego ze zbliżającą się sesją ...
Mam nadzieję , że w tym semestrze też wszystko pójdzie gładko jak ostatnio ^ ^
.
.
I can move mountains
I can work a miracle, work a miracle
Oh, oh, keep you like an oath
May nothing but death do us apart
piątek, 15 maja 2015
sugar .
Byłam w środę w naszej kawiarence przeprosić Dawida . Bałam się okropnie tam pojawić przez tę sytuację na imprezie .
Bartkowi się to totalnie nie podobało . Powiedział , że mam go nie przepraszać i dać sobie z tym w końcu spokój . Ale ja źle się z tym czułam i wiedziałam , że muszę to zrobić , przeprosić i obiecać , że więcej się tam nie pokażę .
Tak więc poszłam . Kamila poszła ze mną żeby mnie duchowo wesprzeć i przy okazji dopilnować żebym nie stchórzyła i nie zwiała ... Miała na mnie poczekać przed drzwiami .
Stanęłam ( cała czerwona ze wstydu ) przed ladą , za którą stał i wycierał szklanki , bałam się spojrzeć mu w oczy .
Powiedziałam , że przepraszam go za wszystko , że strasznie mi przykro i w ogóle zaczęłam się głupio tłumaczyć , język mi się w końcu zaczął plątać i nawet już nie pamiętam co za bzdury mówiłam . Bałam się , że mnie wyśmieje i wyprosi z kawiarni . Podniosłam wzrok z podłogi na niego i zobaczyłam , że się uśmiecha , trochę mnie to podniosło na duchu .
I wtedy mnie totalnie i kompletnie zaskoczył .
Powiedział , że zapomni o całej sprawie o ile dam się zaprosić na kawę .! Że za pięć minut kończy zmianę i możemy usiąść i pogadać . Zgodziłam się , no bo w sumie co miałam zrobić .?
Usiadłam przy moim i Kamili ulubionym stoliku i po chwili przyniósł dwie kawy i usiadł na przeciwko mnie . Napisałam Kam , żeby na mnie bez sensu nie czekała , a ta mi odpisała , cytuję " Miłej randki Mała ! załatw numer tego Słodziaka ! :* " Jessssuuuu , spaliłam przez nią jeszcze większego buraka .
Zaczęliśmy gadać i tak nam się świetnie rozmawiało , że bardzo szybko się rozluźniłam i chwila moment śmialiśmy się , jakbyśmy się znali od dawna . ^ ^
Dowiedziałam się , że studiuje w Lublinie na politechnice i jest na trzecim roku , że nie jest stąd i w kawiarni pracuje żeby odciążyć trochę rodziców bo przelewają mu pieniądze na mieszkanie .
W pewnym momencie wypytał mnie trochę o Bartka . To mu powiedziałam , że już półtora roku jesteśmy razem , że jak zaczęliśmy się spotykać to się okazało , że mój i jego tato znali się w liceum tylko kontakt im się urwał , że mieszka tylko z ojcem bo mama mu zmarła jak miał 3 lata i że jej nie pamięta . Wspomniałam , że czasem jest trochę o mnie zazdrosny i czasem się przez to kłócimy i dochodzi do takich sytuacji jak ta z moich urodzin ... To powiedział coś w rodzaju : " Nie wiem dlaczego pozwalasz mu się tak traktować " ... Poczułam się trochę dziwnie ...
Nie raz słyszałam od Kam , że to jest " chore " i powinnam coś z tym zrobić bo mój chłopak przesadza , ale nie zwracałam na to uwagi . Ale tak usłyszeć od kogoś obcego . To było bardzo dziwne ...
I rzeczywiście mam jego numer . Jeśli Bartek się o tym dowie to się wścieknie i znowu się pokłócimy ... Nie mam ochoty znowu się kłócić więc chyba na razie mu nie powiem .
.
.
Jutro rodzice robią pierwszego grilla w tym roku . Przyjdzie Bartek z ojcem , to sobie posiedzimy w piątkę . Mam nadzieję , że pogoda dopisze .!
I'm right here, cause I need
Little love, a little sympathy
Yeah you show me good loving, make it alright
Need a little sweetness in my life
Bartkowi się to totalnie nie podobało . Powiedział , że mam go nie przepraszać i dać sobie z tym w końcu spokój . Ale ja źle się z tym czułam i wiedziałam , że muszę to zrobić , przeprosić i obiecać , że więcej się tam nie pokażę .
Tak więc poszłam . Kamila poszła ze mną żeby mnie duchowo wesprzeć i przy okazji dopilnować żebym nie stchórzyła i nie zwiała ... Miała na mnie poczekać przed drzwiami .
Stanęłam ( cała czerwona ze wstydu ) przed ladą , za którą stał i wycierał szklanki , bałam się spojrzeć mu w oczy .
Powiedziałam , że przepraszam go za wszystko , że strasznie mi przykro i w ogóle zaczęłam się głupio tłumaczyć , język mi się w końcu zaczął plątać i nawet już nie pamiętam co za bzdury mówiłam . Bałam się , że mnie wyśmieje i wyprosi z kawiarni . Podniosłam wzrok z podłogi na niego i zobaczyłam , że się uśmiecha , trochę mnie to podniosło na duchu .
I wtedy mnie totalnie i kompletnie zaskoczył .
Powiedział , że zapomni o całej sprawie o ile dam się zaprosić na kawę .! Że za pięć minut kończy zmianę i możemy usiąść i pogadać . Zgodziłam się , no bo w sumie co miałam zrobić .?
Usiadłam przy moim i Kamili ulubionym stoliku i po chwili przyniósł dwie kawy i usiadł na przeciwko mnie . Napisałam Kam , żeby na mnie bez sensu nie czekała , a ta mi odpisała , cytuję " Miłej randki Mała ! załatw numer tego Słodziaka ! :* " Jessssuuuu , spaliłam przez nią jeszcze większego buraka .
Zaczęliśmy gadać i tak nam się świetnie rozmawiało , że bardzo szybko się rozluźniłam i chwila moment śmialiśmy się , jakbyśmy się znali od dawna . ^ ^
Dowiedziałam się , że studiuje w Lublinie na politechnice i jest na trzecim roku , że nie jest stąd i w kawiarni pracuje żeby odciążyć trochę rodziców bo przelewają mu pieniądze na mieszkanie .
W pewnym momencie wypytał mnie trochę o Bartka . To mu powiedziałam , że już półtora roku jesteśmy razem , że jak zaczęliśmy się spotykać to się okazało , że mój i jego tato znali się w liceum tylko kontakt im się urwał , że mieszka tylko z ojcem bo mama mu zmarła jak miał 3 lata i że jej nie pamięta . Wspomniałam , że czasem jest trochę o mnie zazdrosny i czasem się przez to kłócimy i dochodzi do takich sytuacji jak ta z moich urodzin ... To powiedział coś w rodzaju : " Nie wiem dlaczego pozwalasz mu się tak traktować " ... Poczułam się trochę dziwnie ...
Nie raz słyszałam od Kam , że to jest " chore " i powinnam coś z tym zrobić bo mój chłopak przesadza , ale nie zwracałam na to uwagi . Ale tak usłyszeć od kogoś obcego . To było bardzo dziwne ...
I rzeczywiście mam jego numer . Jeśli Bartek się o tym dowie to się wścieknie i znowu się pokłócimy ... Nie mam ochoty znowu się kłócić więc chyba na razie mu nie powiem .
.
.
Jutro rodzice robią pierwszego grilla w tym roku . Przyjdzie Bartek z ojcem , to sobie posiedzimy w piątkę . Mam nadzieję , że pogoda dopisze .!
I'm right here, cause I need
Little love, a little sympathy
Yeah you show me good loving, make it alright
Need a little sweetness in my life
sobota, 9 maja 2015
thinking out loud .
W Czwartek miałam urodziny . Niestety starzeję się z każdym dniem : (
Bartek z tej okazji , z samego rana , jeszcze zanim poszłam na uczelnię , przyniósł mi piękny bukiet 21 czerwonych róż !!!!! Rzuciłam mu się na szyję szczęśliwa , że pamiętał , i że go mam < 3 Jak wróciłam z uczelni , a On skończył pracę to siedzieliśmy u mnie i oglądaliśmy filmy do późna i wcinaliśmy popcorn .
A wczoraj razem z Bartkiem , Kamilą i jej chłopakiem Michałem poszliśmy uczcić moje urodziny na mieście , do klubu . Było super , tańczyliśmy , śmialiśmy się , ale do czasu ...
Bartek poszedł na zewnątrz zapalić , Kam tańczyła z Michałem , a ja w sumie stałam i czekałam aż On wróci , kiedy podszedł do mnie i zagadał ten kelner , Dawid , z mojej i Kamili ulubionej kawiarni .! Nawet nie wiedziałam , że też był w klubie .! Powiedział , że zauważył mnie jakiś czas temu jak tańczyłyśmy we dwie z Kam i postanowił zagadać . Jejku on jest taki słodki , że nie wiem jakim sposobem nogi się pode mną nie ugięły . ^ ^
I wtedy wrócił Bartek . I nim się obejrzałam już się rzucił na Dawida i przywalił mu w twarz !!!! Byłam taka zszokowana i przerażona , że nie wiedziałam co się dzieje .! Bartek coś krzyczał do Dawida , któremu chyba krew leciała , ludzie się na nas gapili , a ja prawie rycząc zaczęłam ciągnąć Bartka na zewnątrz ...
Jak już wydostaliśmy się z klubu to nawrzeszczałam na niego . Płakałam , Kam mnie uspokajała , a ten kretyn stał i patrzył na mnie , jakby nie wiedział co zrobił źle .! Aż w końcu chyba do niego coś dotarło bo przytulił mnie , pocałował w czoło i przeprosił ..
Teraz jak o tym myślę , to ludzie , którzy stali przed klubem , patrząc na nas musieli myśleć , że jesteśmy szurnięci ...
Odprowadziliśmy Kam i Michała na autobus a sami wróciliśmy na piechotę do mnie do domu .
Długo mu tłumaczyłam , że przesadza z zazdrością . Ja wiem , że mnie kocha , i że jest o mnie zazdrosny , i w sumie mi się to czasami podoba bo wiem , że mu na mnie zależy . Ale czasami tak bardzo przesadza ...
Mam nadzieję , że kiedyś zrozumie , że tak się nie powinno robić . Dawid tylko ze mną rozmawiał , przecież nic takiego nie robiliśmy ...
Będę musiała pójść do kawiarni i przeprosić za wszystko Dawida . Chyba spalę się ze wstydu . Więcej chyba tam nie pójdę : (
Bartek jakieś pół godziny temu poszedł do domu . A ja pomyślałam , że tutaj wszystko opiszę .
Mimo wielu wad , to kocham tego mojego Zazdrośnika , nie mam pojęcia co bym bez niego zrobiła < 3
And darling I will be loving you 'til we're 70
And baby my heart could still fall as hard at 23
And I'm thinking 'bout how
People fall in love in mysterious ways
Maybe just the touch of a hand
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am
Bartek z tej okazji , z samego rana , jeszcze zanim poszłam na uczelnię , przyniósł mi piękny bukiet 21 czerwonych róż !!!!! Rzuciłam mu się na szyję szczęśliwa , że pamiętał , i że go mam < 3 Jak wróciłam z uczelni , a On skończył pracę to siedzieliśmy u mnie i oglądaliśmy filmy do późna i wcinaliśmy popcorn .
A wczoraj razem z Bartkiem , Kamilą i jej chłopakiem Michałem poszliśmy uczcić moje urodziny na mieście , do klubu . Było super , tańczyliśmy , śmialiśmy się , ale do czasu ...
Bartek poszedł na zewnątrz zapalić , Kam tańczyła z Michałem , a ja w sumie stałam i czekałam aż On wróci , kiedy podszedł do mnie i zagadał ten kelner , Dawid , z mojej i Kamili ulubionej kawiarni .! Nawet nie wiedziałam , że też był w klubie .! Powiedział , że zauważył mnie jakiś czas temu jak tańczyłyśmy we dwie z Kam i postanowił zagadać . Jejku on jest taki słodki , że nie wiem jakim sposobem nogi się pode mną nie ugięły . ^ ^
I wtedy wrócił Bartek . I nim się obejrzałam już się rzucił na Dawida i przywalił mu w twarz !!!! Byłam taka zszokowana i przerażona , że nie wiedziałam co się dzieje .! Bartek coś krzyczał do Dawida , któremu chyba krew leciała , ludzie się na nas gapili , a ja prawie rycząc zaczęłam ciągnąć Bartka na zewnątrz ...
Jak już wydostaliśmy się z klubu to nawrzeszczałam na niego . Płakałam , Kam mnie uspokajała , a ten kretyn stał i patrzył na mnie , jakby nie wiedział co zrobił źle .! Aż w końcu chyba do niego coś dotarło bo przytulił mnie , pocałował w czoło i przeprosił ..
Teraz jak o tym myślę , to ludzie , którzy stali przed klubem , patrząc na nas musieli myśleć , że jesteśmy szurnięci ...
Odprowadziliśmy Kam i Michała na autobus a sami wróciliśmy na piechotę do mnie do domu .
Długo mu tłumaczyłam , że przesadza z zazdrością . Ja wiem , że mnie kocha , i że jest o mnie zazdrosny , i w sumie mi się to czasami podoba bo wiem , że mu na mnie zależy . Ale czasami tak bardzo przesadza ...
Mam nadzieję , że kiedyś zrozumie , że tak się nie powinno robić . Dawid tylko ze mną rozmawiał , przecież nic takiego nie robiliśmy ...
Będę musiała pójść do kawiarni i przeprosić za wszystko Dawida . Chyba spalę się ze wstydu . Więcej chyba tam nie pójdę : (
Bartek jakieś pół godziny temu poszedł do domu . A ja pomyślałam , że tutaj wszystko opiszę .
Mimo wielu wad , to kocham tego mojego Zazdrośnika , nie mam pojęcia co bym bez niego zrobiła < 3
And darling I will be loving you 'til we're 70
And baby my heart could still fall as hard at 23
And I'm thinking 'bout how
People fall in love in mysterious ways
Maybe just the touch of a hand
Oh me I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am
Subskrybuj:
Posty (Atom)