O Boshe co za dzień .!
Dzisiaj się dopiero przemogłam z tym żeby pójść pogadać z Dawidem ...
Było jakoś koło 15.00 jak stanęłam zestresowana przed ladą i usłyszałam , że Dawid zaraz powinien wychodzić bo skończył zmianę . Trochę mnie to zaskoczyło , bo pracował popołudniami no ale może się z kimś zamienił , przecież tak też mogło być .
Kiedy się w końcu pojawił , to nie był zadowolony jak mnie zobaczył . Zrobiło mi się przykro , no ale zasłużyłam sobie na to ...
Spytałam czy możemy pogadać , coś tam odburknął pod nosem , uznałam to za " tak " i zaczęłam iść za nim w stronę politechniki , gdzie ma mieszkanie .
Chciałam zacząć jakoś luźno to go spytałam o tę pracę to mi odpowiedział , że od lipca ma inne zmiany , pracuje rano i popołudnia ma wolne . Potem była cisza . Długa cisza .
W końcu go przeprosiłam . Powiedziałam , że unikałam go bo zobaczyłam go z tą dziewczyną . Nie wiedział o co mi chodzi , to mu wyjaśniłam , że ich razem widziałam dwa tygodnie temu , jak się razem przytulają , i że mógł mi powiedzieć , przecież bym się nie obraziła ...
A on tak na mnie popatrzył i powiedział , że to nie jego dziewczyna .! Z wrażenia aż przystanęłam , on też się zatrzymał . Jedyne co wydukałam to : " ale jak to .? " , a on mi wyjaśnił , że to była jego młodsza siostra , która wróciła z Warszawy ( pamiętam , że mi mówił , że tam studiuje ) i zanim pojechała do domu , do rodziców , to wpadła do niego na parę dni bo nie wiadomo kiedy on się tam wybierze ....
Jezu jestem taka głupia .!
Patrzył na mnie i moją czerwoną ze wstydu twarz i po chwili powiedział , że to wszystko i tak bez znaczenia jest , bo słyszał , że wracam do Bartka .
Zdziwiłam się jeszcze bardziej niż przedtem . Czyżby Bartek coś komuś mówił i to doszło jakimś sposobem do Dawida .? Jednocześnie się wkurzyłam .! Bo co on sobie myśli , żeby takie rzeczy rozpowiadać .?! Nie mam zamiaru do niego wracać, tak mu powiedziałam . A on żebym dała spokój i że Asia nas widziała w parku ( Asia to jego współlokatorka, chyba jeszcze jej tu nie wspomniałam ) . Zaczęłam się znowu tłumaczyć dlaczego się z Bartkiem spotkałam . Przeprosiłam go chyba jeszcze raz . Nie pamiętam ...
Wybaczył mi , potem spytał czy ja i jemu wybaczę . Oczywiście , że wybaczyłam , chociaż w sumie dalej nie wiem co takiego .
Postaram się już nigdy nie być taka głupia ...
Drifting through the halls with the sunrise
Holding on for your call
Climbing up the walls for that flashing light
I can never let go
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz