sobota, 18 lipca 2015

dog days are over .

Urządzamy sobie dzisiaj grilla .
Zaprosiłam Kamilę z Michałem , Dawida i chciałam zaprosić też Aśkę ale tak jak jej chłopak pojechała już do domu bo zaczęły się jej wakacje .
Mam nadzieję , że wszyscy przyjdą i będziemy się świetnie bawić . ^ ^

Zastanawiam się już nad tym wyjazdem do Francji do wujka . Muszę do niego napisać : )

Buziaki .! ; *


The dog days are over
The dog days are done
Can you hear the horses?
'Cause here they come

poniedziałek, 13 lipca 2015

delilah .

O Boshe co za dzień .!
Dzisiaj się dopiero przemogłam z tym żeby pójść pogadać z Dawidem ...
Było jakoś koło 15.00 jak stanęłam zestresowana przed ladą i usłyszałam , że Dawid zaraz powinien wychodzić bo skończył zmianę . Trochę mnie to zaskoczyło , bo pracował popołudniami no ale może się z kimś zamienił , przecież tak też mogło być .
Kiedy się w końcu pojawił , to nie był zadowolony jak mnie zobaczył . Zrobiło mi się przykro , no ale zasłużyłam sobie na to ...
Spytałam czy możemy pogadać , coś tam odburknął pod nosem , uznałam to za " tak " i zaczęłam iść za nim w stronę politechniki , gdzie ma mieszkanie .
Chciałam zacząć jakoś luźno to go spytałam o tę pracę to mi odpowiedział , że od lipca ma inne zmiany , pracuje rano i popołudnia ma wolne . Potem była cisza . Długa cisza .
W końcu go przeprosiłam . Powiedziałam , że unikałam go bo zobaczyłam go z tą dziewczyną . Nie wiedział o co mi chodzi , to mu wyjaśniłam , że ich razem widziałam dwa tygodnie temu , jak się razem przytulają , i że mógł mi powiedzieć , przecież bym się nie obraziła ...
A on tak na mnie popatrzył i powiedział , że to nie jego dziewczyna .! Z wrażenia aż przystanęłam , on też się zatrzymał . Jedyne co wydukałam to : " ale jak to .? " , a on mi wyjaśnił , że to była jego młodsza siostra , która wróciła z Warszawy ( pamiętam , że mi mówił , że tam studiuje ) i zanim pojechała do domu , do rodziców , to wpadła do niego na parę dni bo nie wiadomo kiedy on się tam wybierze ....
Jezu jestem taka głupia .!
Patrzył na mnie i moją czerwoną ze wstydu twarz i po chwili powiedział , że to wszystko i tak bez znaczenia jest , bo słyszał , że wracam do Bartka .
Zdziwiłam się jeszcze bardziej niż przedtem . Czyżby Bartek coś komuś mówił i to doszło jakimś sposobem do Dawida .? Jednocześnie się wkurzyłam .! Bo co on sobie myśli , żeby takie rzeczy rozpowiadać .?! Nie mam zamiaru do niego wracać, tak mu powiedziałam . A on żebym dała spokój i że Asia nas widziała w parku ( Asia to jego współlokatorka, chyba jeszcze jej tu nie wspomniałam ) . Zaczęłam się znowu tłumaczyć dlaczego się z Bartkiem spotkałam . Przeprosiłam go chyba jeszcze raz . Nie pamiętam ...
Wybaczył mi , potem spytał czy ja i jemu wybaczę . Oczywiście , że wybaczyłam , chociaż w sumie dalej nie wiem co takiego .
Postaram się już nigdy nie być taka głupia ...



Drifting through the halls with the sunrise
Holding on for your call

Climbing up the walls for that flashing light
I can never let go

środa, 8 lipca 2015

candles .

Nie było tak źle .
Zdecydowałam się spotkać z Bartkiem . Napisałam do niego i spotkaliśmy się w parku , w ogrodzie Saskim . Powiedziałam mu co czuję i ucieszyło mnie , że mnie zrozumiał . Nie wściekł się , nie krzyczał ani nic takiego , nawet mnie przeprosił za to jak się zachował miesiąc temu .! Jejku to już miesiąc minął ...
Zmartwiło mnie tylko to co powiedział na koniec . Powiedział , że wszystko rozumie , i że chce mi pokazać , że się zmienił i da mi tyle czasu ile potrzebuję , i że będzie na mnie czekał cierpliwie . Próbowałam mu powiedzieć , żeby na mnie nie czekał ale chyba nie bardzo to do niego nie docierało . Może z czasem zrozumie .
Zawsze będzie dla mnie bardzo ważny i myślę , że zawsze będę go na swój sposób kochać , mam nadzieję że znajdzie kogoś z kim będzie szczęśliwy . ^ ^
Cieszę się , że się spotkaliśmy , niepotrzebnie się tego obawiałam .!


Co innego Dawid . Kolejny sms : " Czemu się nie odzywasz ? O co Ci chodzi ? "
Przejdę się do niego jutro albo po jutrze ...


Blow the candles out
Looks like a solo tonight
I’m beginning to see the light

poniedziałek, 6 lipca 2015

hear me .

Nie mogę spać .
Skoro nie mogę spać , to pomyślałam , że coś napiszę , może od świecącego w ciemności ekranu zmęczą mi się oczy i szybciej zasnę .!
Muszę przestać unikać ludzi . Muszę się wziąć w garść albo coś .
Muszę się spotkać z Bartkiem . Przed rozmową z nim powstrzymuje mnie to , że nie wiem co mu powiedzieć . Albo raczej JAK mu to powiedzieć żeby mnie zrozumiał . Już raz mnie nie zrozumiał , jak zerwaliśmy .
Był dzisiaj u rodziców nawet pan Andrzej ( tato Bartka ) , jego obecność u nas w domu mi przypomniała , że mam mnóstwo nieprzeczytanych smsów i nieodebranych telefonów od byłego chłopaka . Wyciszenie dźwięku w telefonie nie działa na dłuższą metę bo i tak trzeba wiadomości przeczytać ...
Nie tylko Bartka unikam . Dawida też .
Mam od niego cztery smsy .
" Co słychać Mała ? " - wysłał mi w czwartek ; " Hej , może wybierzemy się gdzieś jutro ? " - wysłał mi w piątek , a parę godzin po nim " Żyjesz jeszcze ? ; ) " ; "Czemu się nie odzywasz ? Obraziłaś się na mnie? " - wysłał mi dzisiaj , w sumie wczoraj bo już po północy .
Nie wiem co robić . Nie odpisałam mu oczywiście na żadnego smsa . Jestem pewna , że jakbym się z nim spotkała to nie mogłabym się powstrzymać od pytania czy ma dziewczynę i czemu mi o niej nie powiedział . Ale nie mogę tego zrobić bo to kurczę nie moja sprawa .!!! Jakby chciał to by mi o niej powiedział i tyle .
Boshe życie jest takie skomplikowane . Chciałabym żeby przestało . : (
Idę do łóżka ...


Can nobody hear me?
I've got a lot that's on my mind
I cannot breathe
Can you hear it, too?

środa, 1 lipca 2015

fight song .

Nic już nie rozumiem . Pogubiłam się w swoich własnych uczuciach ...

Czekałam dzisiaj na Dawida aż skończy pracę , bo chciałam mu zaproponować żebyśmy się gdzieś razem wybrali . Ruch w kawiarni był duży więc nie miał czasu żeby usiąść i pogadać ze mną przy stoliku . Rzucił tylko " cześć " i w sumie tyle z naszej rozmowy bo miał pełne ręce roboty . Czekałam cierpliwie do piętnastej . Patrzyłam przez okno i obserwowałam przechodniów . W pewnym momencie zobaczyłam , że na chodniku stoi Dawid . Zaczęłam się w pośpiechu zbierać żeby mi czasem nie uciekł .
Zdążyłam tylko wstać ze swojego miejsca i  zauważyłam , że on ma już towarzystwo . Jakaś dziewczyna podbiegła do niego i rzuciła mu się na szyję .! A on ją przytulił .!
Patrzyłam na nich zdziwiona ... Patrzyłam jak rozmawiają , a po chwili śmieją się do siebie . Patrzyłam jak razem gdzieś idą ..
Co się właściwie stało .? Nigdy mi nie mówił , że ma dziewczynę ..
Czemu mi nie powiedział , że ma dziewczynę .?
Poczułam się zraniona i to nawet bardzo .

Pojechałam do Kamili . Wyjątkowo nie chciało mi się iść taki kawał . Opowiedziałam jej wszystko .
No bo niby nic się nie stało . W sumie to miał prawo mi nie mówić . Ja mu się nie chwaliłam , że zerwałam z chłopakiem . Tylko nie rozumiałam czemu mnie to tak zabolało .
Kamila mi powiedziała coś takiego : " Bo się w nim zakochałaś głuptasie .! "
...
Dla mnie to jest niemożliwe .
No bo jeszcze nie tak dawno świata poza Bartkiem nie widziałam i byłam pewna , że będziemy razem już do końca życia . Przecież po zerwaniu z miłością życia nie można się tak szybko zakochać w kimś innym .! W ogóle nie sądzę by się można było jeszcze zakochać .!
No ale jeśli rzeczywiście się w nim zakochałam , to w takim razie co z Bartkiem .? Czy to znaczy , że nie kochałam go tak mocno jak myślałam , że go kocham .?!
No i teraz siedzę i myślę nad tym wszystkim . Nie wiem w sumie co czuję . Lubię go , nawet bardzo go lubię . Świetnie się dogadujemy . Lubię jak mnie rozśmiesza , jak spędzamy razem czas . Kurczę nawet jego współlokatorów lubię ..
A z resztą po co ja o tym wszystkim myślę skoro Dawid jest już zajęty .
Głowa mnie od tego wszystkiego boli .


A tak ogólnie to Bartek się do mnie " dobija " . Wysyła smsy , prosi o spotkanie , o rozmowę . Kilka razy nawet tu był ale poprosiłam mamę , żeby mu powiedziała , że mnie nie ma .
Chyba w końcu będę musiała z nim pogadać bo nie da mi spokoju .


 .
 .
And all those things I didn't say
Wrecking balls inside my brain
I will scream them loud tonight
Can you hear my voice this time?