piątek, 15 maja 2015

sugar .

Byłam w środę w naszej kawiarence przeprosić Dawida . Bałam się okropnie tam pojawić przez tę sytuację na imprezie .
Bartkowi się to totalnie nie podobało . Powiedział , że mam go nie przepraszać i dać sobie z tym w końcu spokój . Ale ja źle się z tym czułam i wiedziałam , że muszę to zrobić , przeprosić i obiecać , że więcej się tam nie pokażę .
Tak więc poszłam . Kamila poszła ze mną żeby mnie duchowo wesprzeć i przy okazji dopilnować żebym nie stchórzyła i nie zwiała ... Miała na mnie poczekać przed drzwiami .
Stanęłam ( cała czerwona ze wstydu ) przed ladą , za którą stał i wycierał szklanki , bałam się spojrzeć mu w oczy .
Powiedziałam , że przepraszam go za wszystko , że strasznie mi przykro i w ogóle zaczęłam się głupio tłumaczyć , język mi się w końcu zaczął plątać i nawet już nie pamiętam co za bzdury mówiłam . Bałam się , że mnie wyśmieje i wyprosi z kawiarni . Podniosłam wzrok z podłogi na niego i zobaczyłam , że się uśmiecha , trochę mnie to podniosło na duchu .
I wtedy mnie totalnie i kompletnie zaskoczył .
Powiedział , że zapomni o całej sprawie o ile dam się zaprosić na kawę .! Że za pięć minut kończy zmianę i możemy usiąść i pogadać . Zgodziłam się , no bo w sumie co miałam zrobić .?
Usiadłam przy moim i Kamili ulubionym stoliku i po chwili przyniósł dwie kawy i usiadł na przeciwko mnie . Napisałam Kam , żeby na mnie bez sensu nie czekała , a ta mi odpisała , cytuję " Miłej randki Mała ! załatw numer tego Słodziaka ! :* " Jessssuuuu , spaliłam przez nią jeszcze większego buraka .
Zaczęliśmy gadać i tak nam się świetnie rozmawiało , że bardzo szybko się rozluźniłam i chwila moment śmialiśmy się , jakbyśmy się znali od dawna . ^ ^
Dowiedziałam się , że studiuje w Lublinie na politechnice i jest na trzecim roku , że nie jest stąd i w kawiarni pracuje żeby odciążyć trochę rodziców bo przelewają mu pieniądze na mieszkanie .
W pewnym momencie wypytał mnie trochę o Bartka . To mu powiedziałam , że już półtora roku jesteśmy razem , że jak zaczęliśmy się spotykać to się okazało , że mój i jego tato znali się w liceum tylko kontakt im się urwał , że mieszka tylko z ojcem bo mama mu zmarła jak miał 3 lata i że jej nie pamięta . Wspomniałam , że czasem jest trochę o mnie zazdrosny i czasem się przez to kłócimy i dochodzi do takich sytuacji jak ta z moich urodzin ... To powiedział coś w rodzaju : " Nie wiem dlaczego pozwalasz mu się tak traktować " ... Poczułam się trochę dziwnie ...
Nie raz słyszałam od Kam , że to jest " chore " i powinnam coś z tym zrobić bo mój chłopak przesadza , ale nie zwracałam na to uwagi . Ale tak usłyszeć od kogoś obcego . To było bardzo dziwne ...



I rzeczywiście mam jego numer . Jeśli Bartek się o tym dowie to się wścieknie i znowu się pokłócimy ... Nie mam ochoty znowu się kłócić więc chyba na razie mu nie powiem .

.
.
Jutro rodzice robią pierwszego grilla w tym roku . Przyjdzie Bartek z ojcem , to sobie posiedzimy w piątkę . Mam nadzieję , że pogoda dopisze .!


I'm right here, cause I need
Little love, a little sympathy
Yeah you show me good loving, make it alright
Need a little sweetness in my life

2 komentarze:

  1. OMG !!!!! OMG !!!!!!
    Ten Dawid to musi być świetny !!!!! No ale Bartke to Twój chłopak wiec nie wiem z kim Cię shipuje :D Dawaj znać koniecznie jak tam się układa !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko .!!!!
      Oczywiście , że z Bartkiem .!
      My jesteśmy sobie pisani < 3 < 3

      Usuń